Pisząc "nowy członek" mam na myśli Rocky'ego. Ten słodki maluch w końcu urośnie i będzie dorosłym koniem i mimo tego że jestem od niego starsza o rok, chyba coś nas będzie jednak łączyło. Zanim urośnie mamy jeszcze trochę czasu. Mały urodził się niedawno (wczoraj) umie już chodzić a nawet zrozumiale rżeć. Dziś spotkałam go z Blue na łące i zaproponowałam mu zabawę. Mały bardzo się ucieszył i niezmordowanie mnie gonił i w końcu nawet złapał.
- I jak? - zapytałam zdyszana rozbawionego Rocky'ego.- fajnie???
<Rocky???>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz