Chodziłem po terytorium stada.Najpierw przez las,potem przez wodospady,w końcu nad rzekę.Ujrzałem tam Sea.Podszedłem do niej i powiedziałem:
-Hej.-po chwili wpadłem do wody i byłem cały mokry.Sea zaczęła się śmiać,więc ja też.W końcu nawet ja zaciągnąłem ją do wody.
<Sea? :3 >
piątek, 18 kwietnia 2014
czwartek, 17 kwietnia 2014
Mega Rocky dorósł!
Gratulację dla niego! Ma już 1 rok i 6 miesięcy czyli jest w pełni dorosły! Z tym dostaje dodatkowe 20% siły!
Teraz wygląda tak:
Jeszcze raz gratulację!
Teraz wygląda tak:
Jeszcze raz gratulację!
Od Fire Dream C.D. Blue
-Ech... wciąż mnie zastępujesz!-zaśmiałem się do niej.
Klacz odwzajemniła śmiech. Przystąpiliśmy do wykonywania planu. Zarżałem i schowaliśmy się za budynek, wszystcy oprucz Blue. Człowiek otworzył bramy i zaczoł gonić Blue Lady. My niezpoztrzeżenie wemkneliśmy się do środka.
-Bayer, ty zostań przy stajni i sprawdzaj czy nas zobaczyli-powiedziałem.- Jeżeli tak to pobiegnij do nas.
Bayer zgodził się i został na czatach. My pobiegliśmy do stajni. Po kolei El Passo i Mega Rocky zaczeli otwierać wszystkie boxy, a my, Sunny i ja, zaczeliśmy szukać Sea. Po chwili usłyszałem BARDZO znajomy głos.
-Tata?-zawołał koń.
Wiedziałem że to ona!
-Sea !!!-krzyknołem biegnąc do drzwi boxu Sea.
-Tato, pomocy!-powiedziała.
Otworzyłem jej box. Wyleciała galopem i już mieliśmy uciekać, ale ta zatrzymała się przy jakichś innych boxach.
-Ja nie moge ich zostawić!-szepneła Sea.
-Kogo?-zdziwiłem się.
-Tych koni!-odpowiedziała mi.
-No dobra ale szybko!-zgodziłem się i zaczeliśmy zaptem otwierać wszystkie pozostałe boxy. Gdy już całe stado kuców i koni pędziło w dzicz usłyszeliśmy wszystcy rżenie El Passa. Pobiegliśmy do reszty i zaczeliśmy uciekać. Prawie nas doganiali. W tej chwili od tyłu przybiegły klacze, Sunny i Blue. Przy tym zepchneły ludzi z koni. Tym sposobem bezpiecznie dobiegliśmy na tereny naszego stada.
(Kto dokończy?)
Klacz odwzajemniła śmiech. Przystąpiliśmy do wykonywania planu. Zarżałem i schowaliśmy się za budynek, wszystcy oprucz Blue. Człowiek otworzył bramy i zaczoł gonić Blue Lady. My niezpoztrzeżenie wemkneliśmy się do środka.
-Bayer, ty zostań przy stajni i sprawdzaj czy nas zobaczyli-powiedziałem.- Jeżeli tak to pobiegnij do nas.
Bayer zgodził się i został na czatach. My pobiegliśmy do stajni. Po kolei El Passo i Mega Rocky zaczeli otwierać wszystkie boxy, a my, Sunny i ja, zaczeliśmy szukać Sea. Po chwili usłyszałem BARDZO znajomy głos.
-Tata?-zawołał koń.
Wiedziałem że to ona!
-Sea !!!-krzyknołem biegnąc do drzwi boxu Sea.
-Tato, pomocy!-powiedziała.
Otworzyłem jej box. Wyleciała galopem i już mieliśmy uciekać, ale ta zatrzymała się przy jakichś innych boxach.
-Ja nie moge ich zostawić!-szepneła Sea.
-Kogo?-zdziwiłem się.
-Tych koni!-odpowiedziała mi.
-No dobra ale szybko!-zgodziłem się i zaczeliśmy zaptem otwierać wszystkie pozostałe boxy. Gdy już całe stado kuców i koni pędziło w dzicz usłyszeliśmy wszystcy rżenie El Passa. Pobiegliśmy do reszty i zaczeliśmy uciekać. Prawie nas doganiali. W tej chwili od tyłu przybiegły klacze, Sunny i Blue. Przy tym zepchneły ludzi z koni. Tym sposobem bezpiecznie dobiegliśmy na tereny naszego stada.
(Kto dokończy?)
Od Blue C.D. Fire Dream
-Ja mogę pójść.-powiedziałam.-Plan jest taki-Ja odwrócę uwagę ludzi,a wy wejdziecie do środka i uwolnicie Sea.-powiedziałam i popatrzałam na Bayer'a.No nie.Znów się zarumieniłam.
<Fire?>
<Fire?>
Od Fire Dream C.D Blue
-Nic nie szkodzi... i tak zrobiłaś to lepiej ode mnie. -uśmiechnełem się do niej. Poszliśmy spać. Rano obudziłem się ostatni. Dziś mieliśmy wyruszać po Sea. Podszedłem do Sunny. Była mniej zmartwiona niż poprzedniego dnia. Wyruszyliśmy. Szliśmy całą godzinę. W końcu El Passo zobaczył wielki budynek. Pogalopowaliśmy pod stadninę.
-Jaki jest plan?-zapytała Sunny.
-To może tak...-powiedziałem.-Potrzeba kogoś szybkiego którego nikt nie złapie. Ktoś chętny?
(Blue? Ktokolwiek?)
-Jaki jest plan?-zapytała Sunny.
-To może tak...-powiedziałem.-Potrzeba kogoś szybkiego którego nikt nie złapie. Ktoś chętny?
(Blue? Ktokolwiek?)
Od Blue C.D Bayer
-Nie rób tego Sunny.-powiedziałam.-Odnajdziemy ją i uwolnimy i nikt na tym nie ucierpi.-podeszłam do Sunny i przytuliłam ją w pociesze.-Odpuść Sunny.-dodałam.Odwróciłam się i powiedziałam do stada:
-Odnajdziemy Sea,ale musimy się przespać.Rano wyruszymy po naszą Sea.-powiedziałam,a konie wierzgnęły ze zgodą.Podeszłam do Fire Dream.
-Przepraszam,że Cię zastąpiłam.-zaśmiałam się.
<Fire?>
-Odnajdziemy Sea,ale musimy się przespać.Rano wyruszymy po naszą Sea.-powiedziałam,a konie wierzgnęły ze zgodą.Podeszłam do Fire Dream.
-Przepraszam,że Cię zastąpiłam.-zaśmiałam się.
<Fire?>
środa, 9 kwietnia 2014
Powitajmy Fionę! :)
Twój kolor opo to złoty :) Może być?
Link do zdj:
Imię: Fiona
Płeć: klacz
Wiek: 3 lata
Hierarchia: Delta
Rasa: Koń achał-tekiński
Charakter: przyjacielska, rozsądna, opiekuńcza, miła
Umiejętności:-
Partner: szuka
Historia: Biegała sobie, aż spotkała klacz, która zaprowadziła ją do stada.
Inne zdj:
Jako źrebię:
Link do zdj:
Imię: Fiona
Płeć: klacz
Wiek: 3 lata
Hierarchia: Delta
Rasa: Koń achał-tekiński
Charakter: przyjacielska, rozsądna, opiekuńcza, miła
Umiejętności:-
Partner: szuka
Historia: Biegała sobie, aż spotkała klacz, która zaprowadziła ją do stada.
Inne zdj:
Jako źrebię:
Od Bayer'a C.D. Blue
Przybiegłem do lasu i zobaczyłem Blue i płaczącego Rocky'ego.
-Cześć... znowu-zaśmiałem się a po chwili dodałem:
-Co się stało Rocky?
-Sea... złapali ją!-wybychnoł płeczem Rocky.
-O nie... chodźcie. Zaprowadze was do Sunny i Dream'a.-powiedziałem po czym ruszyliśmy.
Gdy dotarliśmy Sunny była zalana łzami i nie do poznania.Fire jakoś prubowała ją pocieszyć. Po chwili Sunny podniosła głowię i weszła na krawędź góry.
-Chodźbym i miała być złapana-uwolnie chociarz ją.-powiedziała stanowczo, a łzy kapały jej z oczu.
<Blue?>
-Cześć... znowu-zaśmiałem się a po chwili dodałem:
-Co się stało Rocky?
-Sea... złapali ją!-wybychnoł płeczem Rocky.
-O nie... chodźcie. Zaprowadze was do Sunny i Dream'a.-powiedziałem po czym ruszyliśmy.
Gdy dotarliśmy Sunny była zalana łzami i nie do poznania.Fire jakoś prubowała ją pocieszyć. Po chwili Sunny podniosła głowię i weszła na krawędź góry.
-Chodźbym i miała być złapana-uwolnie chociarz ją.-powiedziała stanowczo, a łzy kapały jej z oczu.
<Blue?>
Od Blue
Biegłam przed siebie w ucieczce przed ludźmi.Nie chciałam aby znów mnie spotkało to co 2 lata temu.Po chwili runęłam na ziemię,ale szybko się podniosłam.Rozejrzałam się w poszukiwaniu syna.Akurat miał być złapany.Wściekła stanęłam dęba,a ludzie zaczęli krzyczeć by mnie łapali.Kopałam i gryzłam. -Rocky,uciekaj!-wrzasnęłam.On zaś ruszył cwałem do lasu.Kopnęłam jednego kowboja i uciekłam.W lesie usłyszałam ciche płakanie.To był Rocky,który schował się w krzakach. -Już maluchu.Jestem przy tobie.-szepnęłam z próbą zaspokojenia jego łez.-Nie płacz.-dodałam. -Ale Sea została złapana!-krzyknął.Fakt,ale trzeba ją ratować.-Wiem,synku.Chodź poszukajmy resztę stada.
<Bayer?>
<Bayer?>
niedziela, 30 marca 2014
Od Sea- Złapali mnie!!!
Pasłam się a koło mnie biegał Mega Rocky. Nagle przybiegł Bayer i Blue.
-Uciekamy!!!-krzykneła Blue.
-Ludzie jadą!-wytłumaczył Bayer.
Bez chwili namysłu zaczeliśmy uciekać. Biegliśmy pod górkę. Rocky został w tyle więc pobiegłam za nim by mu pomuc. Potknełam się o kamien i spadłam na kolana. Poturlałam się w dół. Obraz mi się zamazał i po chwili przestałam sie toczyć i usłyszałam rżenie mojej mamy. Otwarłam oczy, a na mojej szyi poczułam ucisk. Zobaczyłam kowboi. Wstałam i prubowałam się wyrwać, ale na mojej szyi zacisneła się druga pentla. Chciałam przewrócić chociarz jednego Mena, ale zarzucili mi na nogę następną linę. Upadłam. Ostatnie co zobaczyłam to rżącego Rocky'ego. Obudziłam się w stajni. Bolała mnie głowa. Koło mnie w boxie stała klacz.
-Cześć, jestem Sea.Co to za miejsce?-zapytałam jej.
-Oj, uwierz mi nie chcesz wiedzieć...-odpowiedziała mi zmęczonym głosem.
-Czyli mogę się zacząć bać??? Jeżeli tak to zrobie to teraz...-przestraszyłam się.
-O nie, wręcz przeciwnie.-powiedziała klacz.-Ja mam na imie Jess i jestem tu już od 4-ech lat... gryze i kopie wszystkich na około i mam spokój. A teraz radziłabym Ci pujść spać...
-Dobrze...-przytaknełam jej układając się w słomie.
C.D.N.
-Uciekamy!!!-krzykneła Blue.
-Ludzie jadą!-wytłumaczył Bayer.
Bez chwili namysłu zaczeliśmy uciekać. Biegliśmy pod górkę. Rocky został w tyle więc pobiegłam za nim by mu pomuc. Potknełam się o kamien i spadłam na kolana. Poturlałam się w dół. Obraz mi się zamazał i po chwili przestałam sie toczyć i usłyszałam rżenie mojej mamy. Otwarłam oczy, a na mojej szyi poczułam ucisk. Zobaczyłam kowboi. Wstałam i prubowałam się wyrwać, ale na mojej szyi zacisneła się druga pentla. Chciałam przewrócić chociarz jednego Mena, ale zarzucili mi na nogę następną linę. Upadłam. Ostatnie co zobaczyłam to rżącego Rocky'ego. Obudziłam się w stajni. Bolała mnie głowa. Koło mnie w boxie stała klacz.
-Cześć, jestem Sea.Co to za miejsce?-zapytałam jej.
-Oj, uwierz mi nie chcesz wiedzieć...-odpowiedziała mi zmęczonym głosem.
-Czyli mogę się zacząć bać??? Jeżeli tak to zrobie to teraz...-przestraszyłam się.
-O nie, wręcz przeciwnie.-powiedziała klacz.-Ja mam na imie Jess i jestem tu już od 4-ech lat... gryze i kopie wszystkich na około i mam spokój. A teraz radziłabym Ci pujść spać...
-Dobrze...-przytaknełam jej układając się w słomie.
C.D.N.
Od Bayer'a C.D Blue
-Ja jestem Bayer...-powiedziałem patrząc jej w oczy.-I... dobra nie warzne...
Klacz uśmiechneła się do mnie promiennie. Jej uśmiech... był cudowny. Jej mądre i miłe oczy połyskiwały w zachodzącym słońcu. Nagle usłyszałem gwizd. W oddali zauwarzyłem ludzi na koniach z lassami. Zerwałem się. Pobiegliśmy do stada poinformować resztę. Wszystcy zaczeli uciekać...
C.D.N. ...
Klacz uśmiechneła się do mnie promiennie. Jej uśmiech... był cudowny. Jej mądre i miłe oczy połyskiwały w zachodzącym słońcu. Nagle usłyszałem gwizd. W oddali zauwarzyłem ludzi na koniach z lassami. Zerwałem się. Pobiegliśmy do stada poinformować resztę. Wszystcy zaczeli uciekać...
C.D.N. ...
Od Blue C.D Bayer
-O,hej.Tak ja jestem Blue.-uśmiechnęłam się doń.Bayer i ja spojrzeliSmy sobie w oczy.Zarumieniłam się.
<Bayer> <3
<Bayer> <3
Od Rocky'ego C.D. Sea
Uwielbiałem się bawić ze Sea.Lubieliśmy się bawić na zielonych łąkach i chlapać się w ciepłej od słońca wodzie.
<Sea ^^>
<Sea ^^>
sobota, 29 marca 2014
Od Bayera
No dobra.... Jestem tu nowy, znam tu tylko Fire Dream i Sunny i moją uwagę przykówa głównie Blue Lady. Słyszałem że ojcem jej dziecka jest niezbyt fajny ogier i to może nie być zbyt dobre dla jej syna. Zresztą narazie nie będę się w to mieszał. Ta klacz... poprostu jest piękna. Wręcz boska! Niedawno, gdy całe stado pasło się na łące podszedłem do niej i zagadałem:
-Cześć, jestem Bayer, a ty to pewnie Blue Lady?
<Blue ?!>
-Cześć, jestem Bayer, a ty to pewnie Blue Lady?
<Blue ?!>
Od Sea C.D Rocky
Gdy Rocky mnie ochlapał zaśmiełam się i postanowiłm również wskoczyć do wody. Zrobiłam ogromny rozchlap, taki że nawet ja byłam mokra. Przez dobre pół godziny się bawiliśmy, aż w końcu padliśmy ze zmęczenia. Położyłam się w wodzie i potem wstałam by pójść lekko głębiej. Oczywiście niezbyt chciałam żeby Rocky też poszedł głębiej, ale pozwoliłam mu się jedynie zanużyć po pierś. On oczywiście zrobił jeszcze 3 kroki w głąb, ale dalej to już sam niezbyt chciał iść. Zrobiło się już trochę ciemno więc poszliśmy do jaskini. Rocky niebardzo chciał się ze mną rozstawać nawet do sny więc ułożyłam się niedaleko niego. Następnego dnia pogalopowaliśmy do Wiecznie Białebo lasu i bawiliśmy się wśrud bielusieńkich gałonzek drzew.
<Rocky? :)>
<Rocky? :)>
Od Rocky'ego C.D Sea
Poszliśmy nad rzekę.Kiedy byliśmy na miejscu,zobaczyłem w wodzie swoje odbicie.Koło mnie stała uśmiechnięta Sea.Wszedłem do wody najpierw sprawdzając kopytkien głębokość.Gdy wiedziałem już,że jest płytko,wszedłen i ochlapałem Sea.Ta zaczęła się śmiać.
<Sea?<3 >
<Sea?<3 >
piątek, 28 marca 2014
Od Sea C.D. Rocky
-Oj, dzięki!-zadowoliłam się.- Bo nikt oprócz rodziców mi tego dawno nie mówił... Wiesz? Może choć nad rzekę? Zapytaj się oczywiście mamy...
Mały pobiegł do Blue. Chyba się zgodziła... Rocky podbiegł do mnie.
<Rocky? Idziemy czy nie? XD)
Mały pobiegł do Blue. Chyba się zgodziła... Rocky podbiegł do mnie.
<Rocky? Idziemy czy nie? XD)
Od Rocky'ego C.D Sea
-Super!-krzyknąłem zadowolony.-A...-zacząłem.-Ty jesteś bardzo no....ładna.-rzuciłem nieśmiało.
<Sea??? :3>
<Sea??? :3>
Od Sea - Nowy członek
Pisząc "nowy członek" mam na myśli Rocky'ego. Ten słodki maluch w końcu urośnie i będzie dorosłym koniem i mimo tego że jestem od niego starsza o rok, chyba coś nas będzie jednak łączyło. Zanim urośnie mamy jeszcze trochę czasu. Mały urodził się niedawno (wczoraj) umie już chodzić a nawet zrozumiale rżeć. Dziś spotkałam go z Blue na łące i zaproponowałam mu zabawę. Mały bardzo się ucieszył i niezmordowanie mnie gonił i w końcu nawet złapał.
- I jak? - zapytałam zdyszana rozbawionego Rocky'ego.- fajnie???
<Rocky???>
- I jak? - zapytałam zdyszana rozbawionego Rocky'ego.- fajnie???
<Rocky???>
Od Fire Dream C.D. Blue Lady
-Jest śliczny - powiedziała z zauroczeniem Sunny.
-Założę się że dogada się z Seą- powiedziałem z dumą.
Sea popatrzyła na mnie z uśmiechem, po czym znów popatrzyła się na Rocky'ego.
-Jest cudownym ogierkiem :3-rzuciła komplementem Sea, po czym uklękneła przed Rocky'm.
<Blue?...>
-Założę się że dogada się z Seą- powiedziałem z dumą.
Sea popatrzyła na mnie z uśmiechem, po czym znów popatrzyła się na Rocky'ego.
-Jest cudownym ogierkiem :3-rzuciła komplementem Sea, po czym uklękneła przed Rocky'm.
<Blue?...>
Od Blue Lady C.D. Fire Dream
Leżałam koło mojego syna.Łzy ustały,lecz po chwili poleciały znów,ale to były łzy szczęścia.Przytuliłam malucha.Uśmiechnęłam się.Mały zdziwiony otoczeniem ziewnął.
-Witaj na świecie,Mega Rocky.-powiedziałam.-Witaj w Stadzie z Dzikiego Zachodu.-dodałam.Maluch uśmiechnął się.Jego uwagę przykuła Sea.Zaśmiałam się.W końcu maluch zasnął.Położyłam się obok niego.
<Fire :) >
-Witaj na świecie,Mega Rocky.-powiedziałam.-Witaj w Stadzie z Dzikiego Zachodu.-dodałam.Maluch uśmiechnął się.Jego uwagę przykuła Sea.Zaśmiałam się.W końcu maluch zasnął.Położyłam się obok niego.
<Fire :) >
Od Fire Dream C.D. Blue lady
-To już!- pomyślałem po czym powiedziałem do niej: Pobiegnę po Sunny!
I pogalopowałem do stada. Gdy wróciliśmy było już po wszystkim. Przykłusowała nawet Sea. koło Blue leżał piękny kary (rzecz jasna) źrebaczek.
<Blue?...>
I pogalopowałem do stada. Gdy wróciliśmy było już po wszystkim. Przykłusowała nawet Sea. koło Blue leżał piękny kary (rzecz jasna) źrebaczek.
<Blue?...>
Od Blue Lady C.D. Fire dream
-Nic nie szkodzi...-powiedziałam prawie szeptem.Nagle brzuch zaczął mi prawie pękać z bólu,ale próbowałam to ukryć.Łzy lały mi się strumieniami,ale teraz z bólu.Bałam się,że to już.Jęknęłam cicho...Odwróciłam się do niego automatycznie nie wiem czemu.On chyba wiedział że to już.Ruszyłam powoli ostatkiem sił pod najbliższe drzewo.Po drodze upadłam na przednie kolana.Z ogromnym bólem podniosłam się i położyłam się pod drzewem.
<Fire?>
<Fire?>
Narodziny źrebaka Blue :3 !!!
Oto źrebaczek Blue! Szczerze gratuluję !
Imię: Mega Rocky
Płeć: Ogier
Wiek: kilka dni
Hierarchia: młody Gamma
Rasa: Koń Fryzyjski
Charakter: miły,mądry,opiekuńczy,wierny,oddany,kochający dla partnerki,dumny,zabawny,szalony,zawsze stanie w obronie słabszych,odważny i dzielny.
Umiejętności: 50% skoki,30% szybkość,20% siła
Partner: jest za młody,ale bardzo podoba mu się Sea.
Historia: Urodził się w tym stadzie
Inne zdjęcia:
Kiedy dorośnie:
No i jemu wybieram kolor opowiadań zielony
Imię: Mega Rocky
Płeć: Ogier
Wiek: kilka dni
Hierarchia: młody Gamma
Rasa: Koń Fryzyjski
Charakter: miły,mądry,opiekuńczy,wierny,oddany,kochający dla partnerki,dumny,zabawny,szalony,zawsze stanie w obronie słabszych,odważny i dzielny.
Umiejętności: 50% skoki,30% szybkość,20% siła
Partner: jest za młody,ale bardzo podoba mu się Sea.
Historia: Urodził się w tym stadzie
Inne zdjęcia:
Kiedy dorośnie:
No i jemu wybieram kolor opowiadań zielony
Od Fire Dream C.D. Blue Lady
Nie wiedziałem co powiedzieć. Stałem za TOTALNIE zapłakaną klaczą i mnie aż zatkało.
-Przykro mi z tego powodu, ale nie mogę Ci udzielić żadnej rady ani ...-powiedziałem nagle.-ani niczego doradzić... Nie mam pojęcia jak Cię pocieszyć... i... I totalnie nie wiem jak Tobie pomóc...
To chyba nie pomogło bo Blue nie opanowała nawet łez... Ta sytuacja stawała się coraz bardziej krępująca!
<Blue?...>
-Przykro mi z tego powodu, ale nie mogę Ci udzielić żadnej rady ani ...-powiedziałem nagle.-ani niczego doradzić... Nie mam pojęcia jak Cię pocieszyć... i... I totalnie nie wiem jak Tobie pomóc...
To chyba nie pomogło bo Blue nie opanowała nawet łez... Ta sytuacja stawała się coraz bardziej krępująca!
<Blue?...>
czwartek, 27 marca 2014
Nowy! Oto przedstawiam Wam Bayera!!!
Imię: Bayer
Płeć: Ogier
Wiek: 4l
Hierarchia: Beta
Rasa: Koń Fryzyjski
Charakter: Miły, kochający, skory do walk, nie łatwo go zastraszyć, opiekuńczy, przebiegły, mocny, wytrwały w cierpieniu i nie tylko.
Partner: szuka, ale podoba mu się Blue Lady.
Historia: Gdy się urodził był z matką tylko miesiąc. Zdechła ponieważ mocno zachorowała po narodzinach Bayera. Potem całe 2 lata spędził sam w boxsie i co 2 tygodnie był wypuszczany na wybieg, ale i tak sam. Kiedy dorósł jakiś młody nowy stajenny powiedział że może by go dać do bryczki. Dyrektor stadniny długo rozważał nad tym i w końcu zdecydował się na podjęcie konia próbie. W czasie treningu Bayer zerwał trzymające go liny i uciekł. Pozostały po nim tylko ślady. Po długiej wędrówce natrafił na las. W nim znalazł to stado i został tu.
Kolor opowiadań: brązowy
Inne zdj.:
| W zimie |
Jako źrebię:
Jako magiczny:
I to tyle :)
Dziękuje Ci Bayer za dołączenie :D
Pozdrawiam-Sunny
Od Blue Lady C.D. Fire Dream
Dopiero po kilku minutach zorientowałam się że Fire Dream jest ku mnie.Otarłam ukradkiem łzy.Nie apojrzałam w jego stronę.
-Wszystko w porządku...-szepnęłam.Znów spojrzałam w wodę przymrużając oczy od cieknących łez.Mòj pysk był niedopoznania.Ponoć zawsze byłam uśmiechnięta,a teraz?Teraz to nawet nie potrafiłam zatamować łez.
<Fire Dream?>
-Wszystko w porządku...-szepnęłam.Znów spojrzałam w wodę przymrużając oczy od cieknących łez.Mòj pysk był niedopoznania.Ponoć zawsze byłam uśmiechnięta,a teraz?Teraz to nawet nie potrafiłam zatamować łez.
<Fire Dream?>
środa, 26 marca 2014
Sea dorosła!!!
Sea jest ma już 1 rok i 6 miesięcy przez co jest już dorosła! Urosły jej też um. przez co ma ich teraz: Szybkość 50%, Zwinność 30%, Skok 20%, Galop 60%, Kłus 29%, Siła 15%.
Oto jej nowy wgl.:
I inne...
Oto jej nowy wgl.:
I inne...
Od Fire Dream- C.D. Blue Lady
Zza krzaków zobaczyłam Blue. Łzy lały jej się ciurkiem bo policzkach. Nie chciałem wzbudzać podejrzeń że ją śledzę więc wyszedłem zza krzaków tak jakbym spacerował bez najmniejszej świadomości że Blue tu jest.
-Coś nie tak ?!- zapytałem.
<Blue?>
Od Blue Lady
Podreptałam za Sunny.Nie wiem czemu,ale przez następne noce nie zmrużyłam oka...Patrzałam na księżyc pogrążona w myślach."A jeśli on wróci?Co wtedy zrobię?"-myślałam.Zabierze mi syna,który może odziedziczyć geny po nim.Nie umiałam zasnąć.Po cichu wyszłam z jaskini i pogalopowałam na wzgórze.Popatrzałam na horyzont.
-Świt...-wymamrotałam.Po jakiś kilku minutach słońce wstało.Zasmuciłam się i wróciłam do stada.Znów po południu weszłam na to wzgórze.Widziałam Fire Dream ze Sunny,a koło nich mała Sea.Potem El Passo.Posmutniałam znów.
-Czemu mnie spotkał taki los i nie mogę być szczęśliwa?Czemu nie mogę mieć kochającego ogiera,który by mnie wspierał?-łzy napłynęły mi do oczu.Zamknęłam je.Spojrzałam ostatni raz na horyzont i odwróciłam się.Ruszyłam cwałem przed siebie.Nie chciałam by ktoś widział jak płaczę...Przystanęłam nad Rzeką Miłości.Spojrzałam na swój brzuch i westchnęłam.Bardzo potrzebowałam teraz kogoś kto by mnie pokochał.Spojrzałam w swoje odbicie.Łzy kapały do wody.
<Fire Dream?>
-Świt...-wymamrotałam.Po jakiś kilku minutach słońce wstało.Zasmuciłam się i wróciłam do stada.Znów po południu weszłam na to wzgórze.Widziałam Fire Dream ze Sunny,a koło nich mała Sea.Potem El Passo.Posmutniałam znów.
-Czemu mnie spotkał taki los i nie mogę być szczęśliwa?Czemu nie mogę mieć kochającego ogiera,który by mnie wspierał?-łzy napłynęły mi do oczu.Zamknęłam je.Spojrzałam ostatni raz na horyzont i odwróciłam się.Ruszyłam cwałem przed siebie.Nie chciałam by ktoś widział jak płaczę...Przystanęłam nad Rzeką Miłości.Spojrzałam na swój brzuch i westchnęłam.Bardzo potrzebowałam teraz kogoś kto by mnie pokochał.Spojrzałam w swoje odbicie.Łzy kapały do wody.
<Fire Dream?>
czwartek, 20 marca 2014
Gratulację dla Blue!
Osobiście gratuluję Blue, ponieważ to teraz ona jest w ciąży! Po upłynięciu 6-iu dni narodzi się nowy członek stada!
Jeszcze raz gratuluję Ci Blue!
Sunny :)
Jeszcze raz gratuluję Ci Blue!
Sunny :)
środa, 19 marca 2014
Od Sunny C.D. Blue Lady
Gdy to usłyszałam trochę się zawahałam ale po chwili usmiechnełam się do niej i powiedziałam:
-O to się nie martw :)
I poszłam z nią na łąkę.
<Blue?>
-O to się nie martw :)
I poszłam z nią na łąkę.
<Blue?>
Od Blue Lady C.D. Sunny
Uniosłam głowę i spojrzałam na nią smutno...
-Sunny.Jestem w ciąży z moim byłym.Nienawidzę go!Jest moim wrogiem,ale nie wiedziałam,że jestem w ciąży.Powiedziała mi to sowa...-szlochałam.-Ale nie mówię,że się nie cieszę z małego...Po prostu boję się,że odziedziczy geny po ojcu.W sensie charakter...
<Sunny?>
-Sunny.Jestem w ciąży z moim byłym.Nienawidzę go!Jest moim wrogiem,ale nie wiedziałam,że jestem w ciąży.Powiedziała mi to sowa...-szlochałam.-Ale nie mówię,że się nie cieszę z małego...Po prostu boję się,że odziedziczy geny po ojcu.W sensie charakter...
<Sunny?>
wtorek, 18 marca 2014
Od Sunny C.D Blue Lady
Teraz już serio byłam zdziwiona. "Co? Z kim? Kiedy? I czemu z tego powodu tyle smutku???"-Myślałam.
-I z tego powodu jesteś smutna???-zadziwiłam się.-Ale z kim i kiedy?
<Blue ??? Nie kapuje!>
-I z tego powodu jesteś smutna???-zadziwiłam się.-Ale z kim i kiedy?
<Blue ??? Nie kapuje!>
Od Blue Lady C.D. Sunny
-Ja..Ja...-wahałam się.-Jestem w ciąży!-wydusiłam nieśmiało i przytuliłam Sunny.Najwyraźniej tego potrzebowałam.
<Sunny?>
<Sunny?>
poniedziałek, 17 marca 2014
Od Sunny C.D. Blue Lady
Troche mi namieszała w głowie ta cała sytuacja, ale pomyślałam że Blue musi mieć naprawde nie najlepsze samopoczucie więc zapytałam na tyle delikatnie jak mogłam by nie urazić klaczy:
-Czy w takim razie mogłabym się dowiedzieć czemu Ci tak źle ?
<Blue?>
-Czy w takim razie mogłabym się dowiedzieć czemu Ci tak źle ?
<Blue?>
Od Sea
Szłam sobie przez Łąkę aż napotkałam El Passa. Pasł się i kontem oka ciągle patrzył na Blue Lady. Chciałam go z tego wyrwać więc zagadnełam do niego:
-Hej El Passo. Jak mogę ci w skrucie mówić bo wymawiać całe twoje imie jest trochę niezręcznie?
<El Passo XD?
-Hej El Passo. Jak mogę ci w skrucie mówić bo wymawiać całe twoje imie jest trochę niezręcznie?
<El Passo XD?
Od Blue Lady C.D. Sunny
Odwróciłam się i spojrzałam na nią smutno.Przytuliłam się do niej...Sama nie wiem czemu.Jakoś tak.
-Och,Sunny.Nawet nie wiesz jak mi źle...-powiedziałam i łzy poleciały mi strumieniami po policzkach...
<Sunny?>
-Och,Sunny.Nawet nie wiesz jak mi źle...-powiedziałam i łzy poleciały mi strumieniami po policzkach...
<Sunny?>
sobota, 15 marca 2014
Ustalam kolory opowiadań koni.
Kolory opowiadań :
Blue Lady- niebiesko-czarne.
El Passo- pomarańczowe.
Sunny- żółte.
Fire Dream- czerwone.
Sea- jasny niebieski.
Można poprosić o zmiane koloru.
Sunny :)
Blue Lady- niebiesko-czarne.
El Passo- pomarańczowe.
Sunny- żółte.
Fire Dream- czerwone.
Sea- jasny niebieski.
Można poprosić o zmiane koloru.
Sunny :)
Od Sunny- C.D Blue Lady
Podeszłam do Blue. Wyglądała na zszokowaną.
-Hej! Coś nie tak?-zapytałam ją.
-Hej! Coś nie tak?-zapytałam ją.
Od Blue Lady
Stałam zszokowana nad rzeką.
-Nie mogę w to uwierzyć!-szepnęłam do siebie.Nagle usłyszałam krok.Ukazała się Sunny.
<Sunny?>
-Nie mogę w to uwierzyć!-szepnęłam do siebie.Nagle usłyszałam krok.Ukazała się Sunny.
<Sunny?>
piątek, 14 lutego 2014
niedziela, 2 lutego 2014
Narodziny!
Dziś urodził się źrebaczek Sunny, powitajmy ją!!!
Imię:Sea
Płeć:Klaczka
Wiek:Kilka dni.
Rasa:koń wody
Hierarchia:Młoda klacz alfa.
Charakter:lekko niezdarna, słodka, spokojna ale z temperamentem. Umiejętności:Zwinność 0%, Szybkość 1%, Skoczność 0%, Galop 1%, Kłus 0%. Partner:Za mała.
Historia:Urodziła się w tym stadzie całkiem niedawno.
Imię:Sea
Płeć:Klaczka
Wiek:Kilka dni.
Rasa:koń wody
Hierarchia:Młoda klacz alfa.
Charakter:lekko niezdarna, słodka, spokojna ale z temperamentem. Umiejętności:Zwinność 0%, Szybkość 1%, Skoczność 0%, Galop 1%, Kłus 0%. Partner:Za mała.
Historia:Urodziła się w tym stadzie całkiem niedawno.
Tymczasowy brak chatu :(
Przepraszam, ale niechcący usunełam chat przy dodawaniu puzzli i zorientowałam się o tym dopiero dziś.Nie martwcie się jednak bo chat powruci jutro :)
środa, 29 stycznia 2014
Puzzle!!!
Dodałam Superowe Puzzle! Od dziś możesz lepiej się bawić! Wkrutce dodam trudniejsze puzzle z 60-oma kawałkami!!!
sobota, 25 stycznia 2014
Sunny jest w ciąży!!!
Gratulacje!Sunny za 7 dni będzie miała źrebaka, w związku z tym musi w ten tydzień uzupełnić formularz źrebaczka.Gratuluję!
środa, 15 stycznia 2014
Nowy ogier, El Passo!
Imię:El Passo
Płeć:Ogier
Wiek:4 lata
Charakter:agresywny (tylko dla ogierów które do niego zaczynają),lubi zadzierać(do ogierów),nie ma z nim żartów,potrafi dobić argumętami,towarzystwo dla klaczy,umie się tak zakochać że bronił by do śmierci i nawet gdyby jego kochanka byłaby po drugim końcu świata dążył by do niej.
Hierarchia: samiec Beta.
Rasa: Koń Angloarabski
Partner:Wild Rose.
Historia:Niestety urodziłem się w niewoli, ale byłem tam tylko jako młody ogier pełen vigoru i nie do ujażmienia.Potem uciekłem, bo przerwałem przewód pod napięciem prądu (straszliwie bolało) i tak się przestraszyłem tego okropnego bulu że galop przemienił się w cwał, a cwał przemienił się w coś jeszcze szybyszego od cwału!Niestety ten łomot po twardej i ubitej ziemi która znajdowała się na bardzo długiej drodze do stadniny obudził stajennego który zadzwonił do schroniska żeby oni mnie znalazli.Była 05.00 rano, słońce paliło rośliny prawie na pył,a mi w myślach przypominał się głos mojej mamy "Kiedyś gdy uciekniesz kieruj się w stronę ciepłego lasu w którym rano rośliny spala słońce, a tam znajdziesz stado w którym urodził się i dorusł twój ojciec".Wtedy za krzakami zayważyłem zanikający powoli koński ogon.Opuściłem głowę i zaczołem śledzić tajemniczego podróżnika.Nagle wyskoczyłem i nieco wystraszyłem tego "koniowatego".No i to był faktycznie koń.Odstoczył na jakieś 3 metry,ale gdy się obtucił rozpoznałem w nim... -Booster!!!-zarżałem do niego
Obrucił i opuścił głowę, wytężył wzrok i wyszeptał:
-Passo....El...El Passo!!!TO TY!!!!!
-Jak ja cię dawno nie widziałem, myślałem że nie żyjesz!!!
-Jak miałbym nie przeżyć skoro należę do stada Z Dzikiego Zachodu!
-Z Dzikiego Zachodu........Mógłbym dołączyć?
-Pewnie!Chodź!
I tak się tu znalazłem.
Inne zdjęcia:
W Boxie w starej Stadninie:
Jako źrebak:
niedziela, 5 stycznia 2014
Od Sunny - C.D. Fire Dream
-Nie mów... wiem... chciałam ci powiedziedź, ale nie mogłam wydusić z siebie ani słowa...-odpowiedziałam mu bez specjalnego przejęcia.-Czyli bedziesz miała ... ź...ź...ź... źrebię?-wydusił z ekscytacją Fire.-Wygląda na to że tak- i wtedy pojawił mi się na twarzy promienny uśmiech.Fire był bardzo zadowolony i cieszył by się tym prawie całą noc gdybym nie doprowadziła go do porządku.-Może tak dasz tej twojej ciężarnej klaczy odpocząć ?! (Koniec)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



